Zimowy krajobraz Prełuk
Zima w Prełukach ponownie pokazała swoje górskie oblicze. Opady śniegu oraz nocne przymrozki sprawiły, że okolica zyskała spokojny, typowo beskidzki charakter. Poranki przynoszą szron i ciszę, a krajobraz wsi przypomina, że w tej części Bieszczad wszystko toczy się zgodnie z rytmem natury.
Prełuki zimą – naturalne spowolnienie
Zimowy okres w Prełukach oznacza wyraźne zwolnienie codziennego tempa. Lasy Beskidu Niskiego pozostają w stanie uśpienia, a mieszkańcy przyzwyczajeni są do warunków, które od pokoleń kształtują życie na wsi. Zima nie jest tu przeszkodą, lecz naturalnym etapem roku.
Zima w pasiece w Prełukach
W pasiece panuje cisza. Rodziny pszczele zimują w kłębach, korzystając z zapasów zgromadzonych w poprzednim sezonie. To czas, gdy ingerencja pszczelarza ogranicza się do minimum, a o kondycji pszczół decydują sprawdzone, naturalne mechanizmy.
foto: Leśniczy Janusz S.


