Odwiedziny w pasiece 3 styczeń 2018. Po zimie nie ma śladu za to po potężnej wichurze pełno połamanych konarów. Znowu ogrodzenie zniszczone tym razem konary brzozy upadły na siatkę. W jednym ulu zagnieździła się mysz której udało się uciec. Większe szkody poczyniła wichura u mojego kolegi Mieczysława w pasiece dwa drzewa na pasieczysku wiatr przewrócił i chyba dwa ule uszkodzone jutro kolega wybiera się do pasieki. Ja dzisiaj byłem tylko zwiadowcą. Droga do pasieki przejezdna, temperatura 30C.