Ostatnie dni roku w pasiece piękna zima. Zdjęcia od Małgosi za które serdecznie dziękuje i pozdrawiam.
Ostatni dzień listopada w pasiece jest biało choć nie jest taka prawdziwa zima ale jej przedsmak. A droga z Komańczy do Prełuk bajeczna.
Przed mostem na Osławie przybyła tablica „W sercu Karpat … granica, która łączy”. 19 sierpnia odbył się Rajd Granicami Karpat w czasie którego została wyznaczona granica miedzy Karpatami ma moście nad Osława w Prełukach. Moja pasieka jest w Karpatach Zachodnich.
Chyba to ostatnie odwiedziny w tym roku w pasiece. Na pasieczysku jest zielono nie ma śladu po śniegu. I rzut oka na to co zostało po wycince. Na wiosnę wielkie sprzątanie. Choć temperatura oscylowało w granicach 90C to pszczoły dzielnie siedziały w ulach.
I stało się wszystkie jesiony w okolicy pasieki zostały wycięte naliczyłem 22 sztuki. Zostały jeszcze dwa w ogrodzeniu ale może na nie kiedyś przyjdzie czas na razie niech rosną.
Odwiedziny w pasiece i niespodzianka po wichurze jeden z jesionów runął na pasieczysko ogrodzenie zniszczone i na szczęście tylko jeden ul ucierpiał. A mogło być … gdyby inaczej upadł wiele uli by ucierpiało. Dzięki słonecznej pogodzie udało mi się przeglądnąć jedna z ramek się urwała ale udało mi się ja odrutować i dałem ja ma koniec czy ul przezimuje to się okaże myślę ze tak. Cały dzień porządkowanie pasieczyska i naprawa ogrodzenia. Jedno jest pocieszające wszystkie jesiony w okolicy pasieki będą ścięte. To już w krótce nastąpi.